CZYTAM KSIĄŻKĘ 6
„W połowie drogi między Kielcami a Radomiem było kiedyś miasteczko, które nazywało się Pinczew. Dzisiaj też jest tutaj miasteczko, przy wjeździe widać duży wyraźny napis zapewniający, że znajdujemy się w Pińczowie. Konduktor autobusu, którym jadę, wydał mi bilet do Pińczowa. Ale kiedy autobus wjeżdża na rynek, to wydaje się, że przyjechał na cichy...