Krawiecka ballada
Za górami, za lasami
Tam, gdzie diabeł głupich mami
Była wielka tam kraina
Jakich teraz w świecie ni ma
Król nią rządził niebogaty
Co uwielbiał piękne szaty.
Lecz kraj w krawców był ubogi
Bo podatek na nich srogi
Jego dziadek, król już zmarły
Ongiś zadał w dzień uparny
Co zamienił jego szaty...