Do Ciemności

2021-08-16

Do Ciemności — P. B. Shelley

Z zachodnią falą szybko przyjdź
Duchu Ciemności!
Z mglistości wschodniej wyjdź,
Skąd wieczna, cicha poświata gości
Tobą utkana w marę snu straszną i błogą
Co czyni Ciebie tak straszną i drogą
W lotnej chybkości!

II
Swą postać w płótno szare owij
Wykuta gwiazdo!
Włosami twymi oczy Dnia olśnij
Całuj go, aż będzie znużony tym bardzo,
Wędruj przez miasto, morze i ląd,
Różdżką opiatów je tykając swą -
Przyjdź, oczekiwana bardzo!

III
Gdy wstałem i ujrzałem świt,
Za Tobą wzdychałem;
Gdy stała jasność, a ślad rosy znikł,
Ważkość południa na kwiatach i drzewach widziałem,
Znużony Dzień schodził w odpoczynku dyby,
Ociągając się jak niekochany przybysz,
Za Tobą wzdychałem.

IV
Twój brat, Sen Wieczny, przyszedł i się droczy:
Czy chcesz mnie?
Zamknij, dziecię słodkie, Twe zamglone oczy,
szemrał jak pszczoła w południe,
Czy do ciebie przytulić się miałem?
Czy chcesz mnie? - Odpowiedziałem:
Nie! Ciebie nie!

V
Śmierć nadejdzie, gdy Ciebie nie będzie
Już wkrótce, za wcześnie...
Sen nadejdzie, gdy Ciebie ubędzie;
O żadne dobrodziejstwo ja prosić już nie śmiem
Umiłowana Nocy, jedno do Ciebie proszenie,
Masz nadlecieć, zrób to w oka mgnienie,
Przyjdź szybko, i bezboleśnie!
..........................................................

To Night - Percy Bysshe Shelley

Swiftly walk o'er the western wave,
Spirit of the Night!
Out of the misty eastern cave,
Where, all the long and lone daylight,
Thou wovest dreams of joy and fear,
Which make thee terrible and dear,-
Swift be thy flight!

II
Wrap thy form in a mantle gray,
Star-inwrought!
Blind with thine hair the eyes of Day;
Kiss her until she be wearied out,
Then wander o'er city, and sea, and land,
Touching all with thine opiate wand-
Come, long-sought!

III
When I arose and saw the dawn,
I sighed for thee;
When light rode high, and the dew was gone,
And noon lay heavy on flower and tree,
And the weary Day turned to his rest,
Lingering like an unloved guest,
I sighed for thee.

IV
Thy brother Death came, and cried,
Wouldst thou me?
Thy sweet child Sleep, the filmy-eyed,
Murmured like a noontide bee,
Shall I nestle near thy side?
Wouldst thou me?-And I replied,
No, not thee!

V
Death will come when thou art dead,
Soon, too soon-
Sleep will come when thou art fled;
Of neither would I ask the boon
I ask of thee, belovèd Night-
Swift be thine approaching flight,
Come soon, soon!

Alex Wieseltier - Uredte tanker
Alle rettigheder forbeholdes 2019
Drevet af Webnode
Lav din egen hjemmeside gratis!