Chmury - R. Brooke

2021-06-05

Chmury - Rupert Brooke

W bezgłośnym spadku, wznosie i przepływie.
W błękitną noc niekończące tłoczą się obłoki
Płynąc w dalekie południe lub gdzie śniegu stoki
W księżycowej wspaniałości białościwe.
Niektóre stają w swym mrocznym pochodzie samotnym,
Na chwile powolnym tym ruchem się wlec,
Jak w modlitwie za pomyślność świata, lecz wiedz
Błogosławieństwo ich pustym jest i nieistotnym.

Mówią, że Nieobecni nie umierają, lecz faktycznie
Są w pobliżu smutku i euforii spadkobierców.
Myślę, że płyną spokojnie po nieba kobiercu
W wehikule mądrej melancholii. I majestatycznie
Obserwują księżyc, morze co się ciągle pieni
I ludzi przychodzących i znikających z ziemi.

.....................................................................................................

Clouds

Down the blue night the unending columns press
In noiseless tumult, break and wave and flow,
Now tread the far South, or lift rounds of snow
Up to the white moon's hidden loveliness.
Some pause in their grave wandering comradeless,
And turn with profound gesture vague and slow,
As who would pray good for the world, but know
Their benediction empty as they bless.


They say that the Dead die not, but remain
Near to the rich heirs of their grief and mirth.
I think they ride the calm mid-heaven, as these,
In wise majestic melancholy train,
And watch the moon, and the still-raging seas,
And men, coming and going on the earth.

Alex Wieseltier - Uredte tanker
Alle rettigheder forbeholdes 2019
Drevet af Webnode
Lav din egen hjemmeside gratis!