Sam G. Goodrich
Za góry słońce zaszło,
W krajobraz pełznie cień,
I sennie echo leśne zgasło,
Przyroda ręce zwija w sen:
Dobrej nocy, dobrej nocy!
Za góry słońce zaszło,
W krajobraz pełznie cień,
I sennie echo leśne zgasło,
Przyroda ręce zwija w sen:
Dobrej nocy, dobrej nocy!
Czas zapomniany, chwila stracona.
Pamięć w agonii nigdy nie wróci.
Obraz minionych wydarzeń kona.
Brak zapomnianych wspomnień zasmuci.
Gdzie poszły lata, lata miłości?
Lata porywów, marzeń zawziętych,
Lata beztroskiej, głupiej młodości?
Chwil, które patrzą z kartek pogiętych?
I chociaż życie wciąż ciebie kusi.
Miesza co było z tym, co wciąż jest....
Nadzieja to rzecz ulotna
U mojej duszy progu
Bez słów melodię nuci
Nie ustając nigdy, na ogół.
I znów przeszła nocka
I nastał poranek,
I znów świeci słonce
W oknie bez firanek.
Wszystko ma swój czas
Bliskość będzie dalej nas
Gorąc będzie oziębiona
Chłopiec starcem kiedyś skona
Zimne kiedyś się ogrzeje
Kto bogaty, ten zbiednieje
Głupiec mądrze jakby ma się
I to wszystko w swoim czasie.
Mienie stracone - to bagatelka!
Zapomnij szybko bo jutro rano
Cieszyc się można nową wygraną.
Cześć utracona - to zguba wielka!
Tylko gdy sławę chwycisz ogromną
ludzie o wszystkim innym zapomną.
Stracisz odwagę w klęsce powodzi
Lepiej byś nigdy się nie narodził!
Dlaczegóż wciąż smutna
Gdy szczęścia doznałaś.
Twa bladość, twe oczy
Widać, że płakałaś.
Bez ciebie jam nieistotny,
Bez ciebie
I z tobą też samotny,
Bez ciebie
Bez ciebie liczę każdą czasu kwartę,
Bez ciebie
A z tobą te sekundy umarte,
Nic nie warte,
Bez ciebie.
Ludzie marzą i mówią wiele
O lepszej przyszłości dniu.
Za szczęściem, za złotym celem
Widzimy goniących ich tu.