Robert Frost 1
DROGA NIE WYBRANA
Robert Frost - 1874-1963
DROGA NIE WYBRANA
Robert Frost - 1874-1963
Niedawno jeszcze skryty
Szarawy każdy dzień.
Uwiądem był pokryty,
Jak beznadziei cień.
Nocnymi barwami
Senna mara wraca.
Niemymi zgłoskami
Do nikąd zawraca.
Pogrążam się myślami,
Gdy nocna przyjdzie pora.
I swym spokojem mami,
Jak tafla nocnego jeziora.
Między zwidami
i snów plątaniną
Trudno wyrazić
Uczucia, co giną.
Bądź mą oazą wśród piasków pustyni.
W palącym słońcu bądź mym cieniem.
Bądź źródłem moim, co poranek czyni.
Ukój jak woda me pragnienie.
W ciemnościach sensu
I w strzępkach wiary
Prawdy bezsensu
Obrys zgrzybiały.
Szukam w ciemności Ciebie,
Choć jesteś bardzo blisko.
Jak ptak szybujący po niebie
Wysoko lub całkiem nisko.
Twe ciało w półmroku ukryte
Okrywam oddechu falami.
Snem nasze ciała spowite.
Odcięci od świata sami.
W sferze nicością zamkniętej,
Oknem do pustki będącej,
Dźwięczy ton ciszy zaklętej,
Splatając niebytu końce.