BUDUJEMY PRZYSZLOŚĆ

2020-10-06

BUDUJEMY PRZYSZŁOŚĆ NA TOŻSAMOŚCI I WSPÓLNOCIE

Jak młodzi ludzie wyobrażają sobie żydowską przyszłość w Danii? Zapytaliśmy uczestników tegorocznego żydowskiego obozu młodzieżowego, kiedy po wspólnych spędzonych dniach duch wspólnoty i tożsamości ważył więcej niż Internet.
Autor: Michael Rachlin

Na ramionach wciąż widać ukąszenia komarów, a na policzkach widać ślady słońca pomimo kapryśnej letniej pogody. Jødisk Orientering umówiła się na spotkanie z niektórymi uczestnikami tegorocznego żydowskiego obozu letniego w ich własnych domach - przez Zoom.
Wszyscy uczestnicy chodzą do dziewiątej (ostatniej) klasy szkoły podstawowej lub do pierwszych klas liceum; dokładnie ten wiek, kiedy wielu młodych ludzi traci więź ze społecznością żydowską i życiem żydowskim w ogóle. Kiedy Carolineskolen (żydowska szkoła) - lub inna szkoła podstawowa - jest już czasową zaszłością, trudno jest znaleźć tę nić wiążącą ze społecznością i tożsamością żydowską w latach licealnego dojrzewania. Trzeba mieć specjalną pasję, aby trzymać się żydowskiej tożsamości i stylu życia. Ale teraz duch odnalazł się tutaj po kilku dniach intensywnego obcowania na żydowskim letnim obozie. "To był fantastyczny obóz. Rozmawiałem z wieloma nowymi kolegami, których wcześniej nie spotkałem. Spotkałem też starych znajomych, a łączy nas to, że jesteśmy Żydami. I były też rzeczy, o których można było porozmawiać, a o których nie rozmawia się z innymi", mówi Isak Altschul.
W każdym razie wydaje się, że obóz letni był wspaniałym przeżyciem - pomimo że w mało zamieszkałych okolicach Północnej Zelandii nie było połączenia z Internetem.

Nie z powodu religijności
Ale co zrobić, by utrzymać przy życiu duch letniego obozu? Jaki wybrać pozytyw, na którym można budować dalej?
Wspólnota i dobre wspomnienia są dobrą do tego podstawą, a Żydowska Młodzież w Kopenhadze (JUK) jest tego kamieniem węgielnym.
Chociaż to jest społeczność żydowska, to nie ci religijni spaja to wszystko razem, jak to między innymi określa Jacob Edelsten, inny uczestnik letniego obozu.
"Nie sądzę, że się przychodzi do JUK z powodu religii. To muszę całkowicie szczerze powiedzieć. Ale łączy nas to, że jesteśmy Żydami, a to oznacza, że nie musimy wyjaśniać niektórych rzeczy, których inni młodzi ludzie nie są w stanie do końca zrozumieć. Przychodzimy tutaj ze względu na łączącą nas wspólnotę " - mówi Jacob Edelsten.
To, że religia prawdopodobnie zawsze będzie odgrywać mało docenianą rolę w Danii, która jest jednym z najbardziej niereligijnych krajów świata, jest szczególnie zauważalne, dla tych, co przychodzą z zewnątrz. Mówi to Isak Altshul, którego rodzina mieszkała kilka lat za granicą.
"Myślę, że wielu młodych ludzi w Danii ma nieco inny związek z religią - również młodzi duńscy Żydzi. Tożsamość żydowska jest budowana na wspólnocie i myślę, że ważne jest tego zrozumienie. Z samą religią daleko nie zajdziemy. To wspólnota i tożsamość muszą ją nieść w przyszłości" - mówi Isak Altschul, przewodniczący JUK. I chociaż religia nie jest w centrum, jest rzeczą naturalną utrzymywać swoje żydowskie tradycje, kiedy się jest razem we wspólnocie.
"I jest to dość naturalne, że kiedy Żydzi są razem, podtrzymuje się religijne rytuały. Daje też poczucie wspólnoty. Lubię wiele żydowskich tradycji i się ich trzymam" - mówi Isak.
Inny z uczestników, Noah Felbert, mówi, że JUK może również być pomostem, jeśli nie chodziłeś do szkoły Caroline ani nie mieszkasz w pobliżu Krystalgade (synagoga i kongregacja).
"To mój ojciec jest Żydem, więc to przez mojego ojca nawiązałem kontakt z żydostwem. Czasami w soboty chodzę z nim do synagogi i czuje się potem czujesz trochę samotny przy kiduszu. Miło jest poznać ludzi w wieku mojego ojca lub starszych, ale gdyby nie było mojego ojca, sam bym tam nie przyszedł" - mówi Noah Felbert, który ma nadzieję, że wspólnota wzmocni się w nadchodzących latach.
"Trudno jest, co dokładnie do tego jest potrzebne. Przecież nie wszyscy czują pociąg do religii. Masz potrzebę wspólnoty, ale nie zawsze przychodzisz dla religii" - mówi Noah.
Ale co może zrobić reszta społeczności żydowskiej, aby utrzymać JUK i obóz letni przy życiu?
"Można zacząć od pozwolenia na rozwój JUK-u. I jeśli ten się rozwinie, zachowamy łączność z judaizmem. Jesteśmy pokoleniem, które rośnie razem, a im silniejsza staje się ta wspólnota, tym bardziej będziemy związani ze społecznością żydowską " - mówi Isak Altschul, którego na zakończenie uzupełnia bardzo konkretne życzenie Ariela Goldschmidta:
"Żeby zapewnić, aby na obozie letnim była taka sama liczba dziewcząt i chłopców. Bo ostatnim razem były tylko trzy dziewczyny i 15 chłopców! "

Polskie tłumaczenie: Alex Wieseltier

https://mosaiske.dk/vi-bygger-fremtiden-paa-identitet-og-faellesskab/ 

Alex Wieseltier - Uredte tanker
Alle rettigheder forbeholdes 2019
Drevet af Webnode
Lav din egen hjemmeside gratis!