"Wolna Palestyna"?
Czy ci, którzy skandują "Wolna Palestyna", wiedzą,
jakiej Palestyny oni się domagają?
David Eisenberg
Na ulicach całego
świata ludzie skandują "Wolna Palestyna". To hasło pojawia się na
transparentach, jest udostępniane w milionach postów w mediach społecznościowych
i rozbrzmiewa echem na demonstracjach. Znacznie rzadziej jednak zadawane jest
pytanie: Co dokładnie mają one na myśli mówiąc o wolnej Palestynie?
Łatwiej jest powiedzieć, czemu się sprzeciwiamy, niż za czym się opowiadamy.
Łatwiej jest opisać, co, niż powiedzieć jak. Hasło nie wymaga precyzji –
jedynie kierunku i emocji. Ale jeśli hasło ma służyć jako podstawa żądań
politycznych, to musi również znieść związane z tym pytania.
Wolna Palestyna nie może być definiowana wyłącznie przez to, od czego ma być
wolna. Musi być ona również definiowana przez to, do czego ma być wolna.
Wolność to nie tylko to, kto sprawuje władzę, ale także to, jak ta władza jest
sprawowana.
Społeczeństwo nie staje się wolne tylko dlatego, że konflikt się kończy. Wolność
powinna oznaczać dla Palestyńczyków to samo, co dla wszystkich innych: prawo do
życia wolnego od zagrożeń zewnętrznych i ucisku wewnętrznego.
Kiedy ludzie skandują "Wolna Palestyna", jaką wolność oni sobie wyobrażają?
Jakie instytucje mają podźwignąć przyszłe społeczeństwo palestyńskie? W jaki
sposób będą chronione prawa i wolności jednostki? Hasło mówi nam, co ludzie
chcą osiągnąć, ale rzadko mówi w jaki sposób.
Żadna próba odpowiedzi na te pytania nie może pomijać Hamasu.
Od 2007 roku Hamas rządzi Strefą Gazy. Organizacja ta stłumiła opozycję
polityczną, ograniczyła wolności polityczne i rządziła bez demokratycznych
wyborów. Dysydenci byli więzieni, a krytyka pociągała za sobą poważne
konsekwencje.
Kiedy IS (Państwo Islamskie) kontrolowało duże obszary Syrii i Iraku, to opinia
publiczna otrzymywała obszerne informacje na temat jego przywództwa, ideologii,
finansowania, propagandy, rekrutacji i metod rządzenia. Zrozumieliśmy, jak
funkcjonuje ta organizacja i jak żyją ludzie pod jej rządami. Ten poziom obserwacji
stał się naturalną częścią historii.
Obecnie relacje z Gazy są słusznie zdominowane przez wojnę, ofiary cywilne i
katastrofę humanitarną. Jednocześnie pytania o to, jak Hamas rządzi Gazą,
sprawuje władzę, traktuje przeciwników politycznych i kształtuje codzienne
życie, często zajmują znacznie mniej miejsca w szerszej narracji. Jednak dla
każdego, kto próbuje zrozumieć, co tak naprawdę oznaczałaby wolna Palestyna, te
pytania są fundamentalne.
Dlaczego więc stałe obserwacje tego, jak Hamas rządzi Gazą, tak rzadko stają się
centralnym elementem szerszej debaty publicznej?
Dlaczego dogłębne analizy przywództwa Hamasu, jego finansowania i struktury
władzy cieszą się stosunkowo niewielkim zainteresowaniem?
Dlaczego tak rzadko słyszymy historie o Palestyńczykach żyjących pod rządami
Hamasu?
Istnieje tu jeszcze jedna niekonsekwencja. Hamas jest czasami przedstawiany
jako wyraz woli mieszkańców Gazy, jako ruch oporu cieszący się poparciem
społecznym. W innych przypadkach, kiedy dyskutuje się nadużycia tej organizacji
wobec własnego narodu, jest ona nagle przedstawiana jako coś odrębnego od
ludności. Hamas staje się wszechobecny jako symbol, a jednocześnie dziwnie
nieobecny jako rządząca władza.
Te dwa wizerunki nie mogą być jednocześnie prawdziwe. Albo Hamas reprezentuje
mieszkańców Gazy, w którym to przypadku jego rządy i działania powinny być oceniane
jak każdy inny rządzący organ. Albo Hamas nie reprezentuje Gazy, w którym to
przypadku mieszkańcy Gazy są także jego pierwszymi ofiarami. W obu przypadkach odpowiedzialność
Hamasu i realia życia pod jego rządami powinny być integralną częścią każdej
poważnej dyskusji o wolnej Palestynie.
Nie mówię tu o zmniejszeniu troski o Palestynę. Wręcz przeciwnie. Wzywam do większej
przejrzystości. Wszyscy ci, co domagają się wolnej Palestyny, powinni być także
w stanie wyjaśnić, jakiej wolności pragną, jakie społeczeństwo mają
nadzieję zbudować i jak ludzie będą mogli żyć wolni od zewnętrznych zagrożeń i wewnętrznego
ucisku.
Jeśli nigdy nie będziemy zadawać tych pytań, to to hasło ryzykuje pozostać
tylko hasłem, podczas gdy tak naprawdę potrzebna jest wizja.
Polskie tłumaczenie Alex Wieseltier