Technologiczny Holokaust
Technologiczny
Holokaust
Melissa Steinberg Brodsky
Hasło "Nigdy
więcej" zadziałało. Przesłanie zostało zrozumiane. Już nie da się nas osaczyć,
już nie można budować obozów, już nie da się zrobić tego po staremu, bez
negatywnej reakcji całego świata.
Znaleziono więc nowy sposób. Robi się to online. I w szkołach. I za pomocą
algorytmu. I robi się to wszystko równocześnie.
Zacznijmy od mitu chazarskiego. Twierdzenia, że Żydzi aszkenazyjscy nie są
tak naprawdę potomkami starożytnych Izraelitów, lecz średniowiecznego plemienia
tureckiego, które przeszło na judaizm.
Genetyka temu zaprzecza. Ale to i tak się rozprzestrzenia, bo to ma swój cel.
Bo jeśli Żydzi aszkenazyjscy nie mają antycznego powiązania z tą ziemią, to
syjonizm nie jest prawem rdzennej ludności. To kolonializm.
Jedno, starannie rzucone kłamstwo, i cały historyczny i moralny fundament
Izraela znika.
Do tego dochodzi zaktualizowane na potrzeby ery cyfrowej oskarżenie o mord
rytualny. W średniowieczu Żydzi byli oskarżani o mordowanie chrześcijańskich
dzieci i wykorzystywanie ich krwi do swoich rytuałów. Dziś Izrael jest
oskarżany o celowe mordowanie palestyńskich dzieci dla sportu. Treść zarzutu
się zmieniła. Ale jego funkcja jest identyczna. Piętnuje on Żydów jako
wyjątkowo potwornych, wyjątkowo karygodnych, niezasługujących ani solidarności,
ani obronę.
A co zrobiono ze nazewnictwem? Terminologia nazistowska, obrazy Holokaustu,
samo słowo "ludobójstwo" – wszystko to zostało systematycznie przedefiniowane i
przeformułowane przeciwko Żydom i państwu żydowskiemu. Gnębiciel staje się
nazistą. Holokaust staje się tym, co czyni Izrael. Słowo "ludobójstwo" jest tak
rozdmuchane, że teraz odnosi się do wojny, której Izrael nie rozpoczął,
przeciwko wrogowi, którego statut założycielski nawołuje do eksterminacji
Żydów.
Kiedy kontrolujesz nazewnictwo, to kontrolujesz werdykt.
Do pomieszczenia tego wszystkiego stworzono infrastrukturę. Wikipedia jest
traktowana jako neutralny teren, ale wojna edycyjna na wszystko, co związane z
Izraelem, trwa nieustannie, a wersja antyizraelska wciąż wygrywa, bo coraz
więcej osób to robi.
TikTok i Instagram algorytmicznie tłumią treści proizraelskie, podczas gdy
propaganda z Gazy idzie w świat. A narzędzia sztucznej inteligencji, wyszkolone
w Internecie, dziedziczą to wszystko, wbudowując uprzedzenia bezpośrednio w
infrastrukturę informacyjną następnej generacji. Wielkie wymazywanie jest
wbudowywane w maszyny.
Szkoły prowadzą tę samą operację. Programy nauczania przedmiotów etnicznych
przyjęte w całym kraju uczą palestyńskiej narracji jako historii, a syjonizmu
jako projektu kolonialnego. Szkoły UNRWA uczą w swoich podręcznikach jawnej
nienawiści do Żydów, finansowanej przez zachodnie rządy, które nie zadają
pytań. Długofalowa zagrywka Bractwa Muzułmańskiego w amerykańską edukację
polega na wplataniu ich koncepcji do programów nauczania od dziesięcioleci, podczas
gdy historia Żydów jest skondensowana do pamięci o Holokauście i niczego
więcej. Uczniowie kończą szkołę, znając termin "kolonializm osadniczy", i nie
mając pojęcia o 3000 lat obecności Żydów na tych ziemiach. I o to właśnie
chodzi.
Każdy element łączy się z tym samym projektem: pozbawić Żydów ich historii,
Izraela jego legalności, syjonistów ich człowieczeństwa i robić to
wystarczająco głośno i długo, by stało się stałym szumem Internetu i konstruktywnym
planem lekcji w klasie. Nie potrzeba wagonów bydlęcych, skoro można zupełnie wymazać
ludzi z dyskusji. Nie trzeba palić książek, skoro ma się pewność, że one nigdy
nie zostaną napisane.
To jest technologiczny Holokaust. T nie są komory gazowe. To jest skoordynowana,
wielofrontowa kampania mająca na celu wyeliminowanie Żydów z dyskursu
publicznego, z historii, z ich legalności. Uczynić nas bezdźwięcznymi, a potem
udawać zdziwienie, kiedy przychodzi reakcja.
Po lekcji z Norymbergi przeniesiono tylko działanie do Internetu i do programu
nauczania.
Świat powinien się ocknąć, bo ta strategia nie skończy się na nas. Ona nigdy
się tak nie kończyła.
Żydzi są precedensem. Potem przyjdzie kolej na innych.
Polskie tłumaczenie Alex Wieseltier