Statystyki Hamasu
Własne statystyki Hamasu podważają narrację o "izraelskim
ludobójstwie"
Kyle Orton, Wrzesień 2026
Gabriel Epstein z
organizacji Israel Policy Forum przeanalizował zestawienie ofiar w Strefie
Gazy, przygotowane przez "ministerstwo zdrowia" Hamasu.
Dokument ten – obejmujący okres od 7 października 2023 r. do 7 maja 2026 r. i
zawierający podział według wieku oraz płci – wskazuje na łączną liczbę 72 835
zabitych.
Z danych wynika, że blisko 70% (ok. 51 000) ofiar to mężczyźni, przy czym
dorośli mężczyźni (w wieku 18–64 lata) stanowią 49,5% (ok. 36 000).
Kobiety stanowią 30% (prawie 22 000), dzieci poniżej 18. roku życia – 28% (ok.
20 500, z czego 60% to chłopcy), a osoby starsze (65 lat i więcej) – 4,7% (ok.
3400).
Statystyki te podważają narrację o "izraelskim ludobójstwie" prowadzonym w
sposób bezkrytyczny, zwracając uwagę na demograficzny rozkład ofiar.
Do niedawna Organizacja Narodów Zjednoczonych oraz powiązane z nią organizacje
pozarządowe często podawały, że 70% Palestyńczyków zabitych w Strefie Gazy to
kobiety i dzieci. Opierały się przy tym na statystykach dotyczących liczby
ofiar, przedstawianych przez Hamas – statystykach, które w rzeczywistości
wypaczały własne dane tej organizacji.
Od pewnego czasu liczby podawane przez Hamas nie potwierdzają już tego odsetka,
mimo to ONZ nadal posługiwała się zawyżonymi danymi – na przykład twierdząc, że
zginęło 38 000 kobiet i dziewcząt, co jest liczbą o 75% wyższą niż ta
wynikająca z danych samego Hamasu.
Biorąc pod uwagę strukturę demograficzną Strefy Gazy sprzed wojny – w której
dzieci poniżej 18. roku życia stanowiły 47%, dorośli mężczyźni 25%, dorosłe
kobiety 25%, a osoby starsze 3% populacji – dane Hamasu dotyczące płci oraz
liczby ofiar wśród dzieci nie potwierdzają tezy o prowadzonych przez Izrael
atakach na oślep, mających na celu ludobójstwo w rozumieniu Konwencji w sprawie
zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa.
Istotnym problemem jest wykorzystywanie przez Hamas dzieci jako żołnierzy; z
ogłoszeń o "męczeństwie" wynika, że organizacja werbowała nastolatki w wieku
15–17 lat, a nawet dzieci w wieku zaledwie 12 lat.
Dane Hamasu odzwierciedlają ten stan rzeczy: w grupie wiekowej 0–11 lat liczba
ofiar płci męskiej i żeńskiej jest zbliżona, natomiast w grupie 12–17 lat
liczba chłopców jest dwukrotnie wyższa niż dziewcząt, a w przedziale 15–17 lat
stosunek ten wynosi niemal 3:1 na korzyść mężczyzn.
Mężczyźni w wieku 15–65 lat stanowią około 54% wszystkich ofiar oraz 77% ofiar
płci męskiej ujętych w zestawieniach Hamasu.
Co kluczowe, Hamas nie rozróżnia cywilów od kombatantów, określając wszystkie
ofiary mianem "męczenników" – co sugeruje, że były to osoby cywilne.
Jest to forma dezinformacji powielana przez zwolenników Hamasu, w tym
niektórych urzędników ONZ, przedstawicieli organizacji pozarządowych,
dziennikarzy, naukowców, działaczy na rzecz praw człowieka, osoby zajmujące się
prawem międzynarodowym oraz niektóre rządy państw zachodnich.
Hamas przypisuje Izraelowi wszystkie zgony ujęte w swoim bilansie, jednak lista
ta obejmuje również Palestyńczyków, którzy zginęli w wyniku nieudanych
wystrzałów rakietowych Hamasu lub Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu (PIJ),
wewnętrznych starć palestyńskich, przestępstw kryminalnych, wypadków oraz
przyczyn naturalnych.
Nie jest jasne, czy w liczbie ofiar uwzględniono osoby, które w rzeczywistości
żyją – przykładem może być eksplozja w szpitalu Al-Ahli, gdzie początkowe
doniesienia o blisko 500 ofiarach izraelskiego nalotu okazały się skutkiem
nieudanego wystrzału rakiety PIJ, w wyniku czego zginęło około pięćdziesięciu
osób.
Lista przedstawiana przez Hamas nie zawiera dat zgonów ani informacji o
metodach gromadzenia danych; choć obecnie podawane są szczegółowe dane osobowe,
ich dokładności nie da się zweryfikować.
W okresie od listopada 2025 do maja 2026 roku Hamas dodał do wykazu około 4000
zgonów, jednocześnie usuwając 450 nazwisk – bez żadnego wyjaśnienia tych zmian.
ONZ natomiast aktualizuje swoje statystyki w oparciu o twierdzenia Hamasu, nie
poddając ich żadnej weryfikacji.
W kwietniu Hamas poinformował, że pod gruzami znajduje się 8000 ciał, co
łącznie daje 81 000 ofiar – liczba ta jest niższa od szacunków niektórych
aktywistów, którzy – opierając się na danych o osobach zaginionych oraz
metodach statystycznych – wskazują na ponad 100 000 zabitych.
Z powyższego płyną trzy wnioski.
Po pierwsze, problemy z danymi pochodzącymi od Hamasu są tak poważne, że nie
sposób na ich podstawie ustalić faktycznej liczby ofiar w Strefie Gazy.
Po drugie ze względu na daleko idące manipulacje, całkowita liczba ofiar
stanowi prawdopodobnie górną granicę (przy czym dane dotyczące kobiet i dzieci
należy traktować jako wartości maksymalne, a dane dotyczące mężczyzn w wieku
poborowym – jako wartości minimalne).
Po trzecie nawet własne dane Hamasu sugerują, że Izrael prowadził
konwencjonalną wojnę przeciwko grupie terrorystycznej w warunkach miejskich, co
podważa twierdzenia, jakoby działania Izraela stanowiły "ludobójstwo".
Polskie tłumaczenie Alex Wieseltier