Podwojne europejskie standardy

2020-11-30

Konflikt palestyński i podwójne standardy europejskie

Pod moim tłumaczeniem artykułu, zatytułowanego „Kogo powinienem popierać: Izrael czy Palestynę”, ukazał się komentarz jednego z członków tego Forum, gdzie nie komentuje on zawartości artykułu, ale podnosi sprawę europejskiej dezaprobaty „izraelskich snajperów oraz zwykłych żołnierzy, którzy strzelają do palestyńskich dzieci i je zabijają, kiedy one są bezbronne, lub jedyne co mają to np., kamień i są w odległości uniemożliwiającej nawet dorzucenie tego kamienia do celu”
Dla udowodnienia tego zamieszczone zostały dwa identyczne filmiki, gdzie widać padających Palestyńczyków i fotografów z profesjonalnym sprzętem uwieczniających ten incydent, wideo, gdzie słychać strzały i izraelskich policjantów unieszkodliwiających palestyńskiego nastolatka, dwa filmiki z ciałami zabitych dzieci w Gazie i trzy filmiki z zabitymi Palestyńczykami z okresu masowego forsowania granicy izraelskiej z Gazą i jestem przekonany, że takich materiałów jest o wiele więcej, bo ilość Palestyńczyków, zabitych w podobnych incydentach jest ogromna.
Końcowym akordem tych komentarzy było stwierdzenie, że ja nie widzę nic złego w strzelaniu do dzieci lub nastolatków, którzy są uzbrojeni w „najbardziej niebezpieczną broń na świecie”, jaką są kamienie.
Otóż widzę i to dużo. Szkoda mi każdego palestyńskiego dziecka i nastolatka, który traci życie w tym konflikcie. Więcej. Szkoda mi straconego życia każdego Palestyńczyka. Tak samo jak każdego izraelskiego życia.
Ale, w przeciwieństwie do podobnych do komentującego „Europejczyków”, zastanawiam się bardziej nad tym dlaczego te dzieci są na taką śmierć narażone. Kto je posyła do podsycania konfliktu? Kto ich uczy rzucania kamieniami? Kto ich uczy od małego nienawiści do Żydów? Kto ich ubiera w uniformy wojskowe i daje im atrapy karabinów? Kto im opowiada i gloryfikuje „męczenników za sprawę”, którzy albo zginęli, albo siedzą w izraelskich więzieniach za napady terrorystyczne? Kto ich uczy „świętej wojny”, uzbraja w noże i broń i mami 72 hurysami z odradzającą się błonką maciczną?
Ci miłujący pokój „Europejczycy” akceptują to bez komentarzy, bo Palestyńczycy są przecież „stroną poszkodowaną” i jako taka mają do tego prawo. Tak jakby oni wszyscy byli na wariackich papierach i wolno im było robić to, co normalnym ludziom nie wolno. Bo który normalny Europejczyk załatwia swoje spory za pomocą kamieni, noży czy broni palnej?
„Europejczykom” pokroju komentującego omawiany artykuł, łatwiej jest zaakceptować wideo z gwałtownymi scenami i potępiać izraelska przemoc, niż zająć stanowisko w sprawie palestyńskiego terroru i permanentnego odrzucania wszelkich propozycji pokojowych.
Czy ktoś kiedykolwiek widział, jak się przygotowuje palestyńskie dzieci do przyszłego życia w pokojowej koegzystencji z sąsiadami? Nie. Bo dzieci palestyńskie uczy się od małego nie miłości do życia, ale nienawiści. Nie pokoju, ale wojny. Co na to mówią wspomniani „Europejczycy"? Nic. Bo to nie pasuje w ich agendę.
Dopóki owi „Europejczycy” będą stosować w tym nieszczęsnym konflikcie podwójne standardy, dopóty ten konflikt nie będzie miał szans na pokojowe rozwiązanie.

Alex Wieseltier
Listopad 2020

Alex Wieseltier - Uredte tanker
Alle rettigheder forbeholdes 2019
Drevet af Webnode
Lav din egen hjemmeside gratis!