Papugowany slogan?
"Wolna Palestyna" – tylko papugowany slogan?
Puck
Wielu sprowadza hasło
"Wolna Palestyna" do sloganu powtarzanego przez ulicznych ignorantów.
To nie jest prawda. To jest wezwanie do ludobójstwa.
Dowód:
1. Wolna
Palestyna
Miejsce, które nie jest wolne, to miejsce podbite i okupowane.
Jeśli Palestyna musi zostać wyzwolona, to dlatego, że została podbita i
okupowana.
Gdzie jest Palestyna?
2. Od Rzeki do Morza (Palestyna będzie wolna)
Rzeka to Jordan, a morze to Morze Śródziemne.
Co istnieje teraz między Rzeką a Morzem?
Izrael. Izrael jest wrogiem, obcym okupantem arabskiego kraju, Palestyny.
Kogo więc należy usunąć, aby wyzwolić Palestynę? Żydów.
Co należy usunąć, aby wyzwolić Palestynę? Izrael.
Jak Palestyna ma zostać wyzwolona spod podboju i
okupacji?
3. Globalizacja Intifady. Jest tylko jedno rozwiązanie – rewolucja Intifady.
Intifada to islamskie wezwanie do zabijania Izraelczyków i Żydów, gdziekolwiek
się ich znajdzie, zgodnie z Sahih Buchari 2926 (Księga 56, Hadis 139) i Sahih
Muslim 2922 (Księga 54, Hadis 99).
Zgodnie z tą polityką, pierwsza i druga intifada (1987-1993 i 2000-2005) były
przypadkowymi atakami na Izraelczyków na ulicach, w ich domach, w szkołach,
autobusach, kawiarniach, na lotniskach.
Intifada to islamskie wezwanie do zabijania Żydów w Izraelu i za granicą,
gdziekolwiek się ich znajdzie.
Dlaczego Izraelczycy powinni być zabijani?
4. "Dżihad teraz"
Dżihad to islamskie religijne wezwanie do zabijania Izraelczyków/Żydów,
gdziekolwiek się ich znajdzie.
Jak głosi Sasih al-Buchari 2926: "Godzina nie nadejdzie, dopóki nie zaczniecie
walczyć z Żydami, a kamień, za którym ukrywa się Żyd, powie: »O muzułmaninie!
Za mną ukrywa się Żyd, więc go zabij«".
Zgodnie z Paktem Hamasu, Artykułem 15: "W dniu, w którym wrogowie uzurpują
sobie część ziemi muzułmańskiej, dżihad staje się indywidualnym obowiązkiem
każdego muzułmanina. W obliczu uzurpacji Palestyny przez Żydów, obowiązkowe
jest podniesienie sztandaru dżihadu".
A jak należy zabijać Izraelczyków, aby wyzwolić
ziemię od jej zdobywców i okupantów?
5. Opór wszelkimi sposobami
Przypadkowe ataki na Żydów, czy to w Izraelu, czy za granicą, poprzez dźgnięcia
nożami, taranowanie samochodami, podkładanie bomb, gwałty, okaleczenia,
dekapitacje, palenie, są legalnymi aktami oporu. W rzeczywistości, ponieważ
Żydzi przybyli z Europy, aby podbić Palestynę, konieczne jest zabicie
wszystkich Żydów, gdziekolwiek mieszkają, by nie napadli oni ponownie na
Palestyńczyków, nie podbili ich i nie upokorzyli.
Problem wynika z Artykułu II Konwencji w sprawie ludobójstwa:
Artykuł II:
W niniejszej Konwencji ludobójstwo oznacza którykolwiek z następujących czynów
popełnionych w zamiarze zniszczenia w całości lub części grupy narodowej,
etnicznej, rasowej lub religijnej:
(a) Zabójstwo członków grupy;
(b) Spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu fizycznym lub psychicznym
członków grupy;
(c) Umyślne stworzenie grupie warunków życia, obliczonych na spowodowanie jej
całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego.
Artykuł III:
Następujące czyny podlegają karze:
(a) Ludobójstwo;
(b) Zmowa w celu popełnienia ludobójstwa;
(c) BEZPOŚREDNIE I PUBLICZNE PODŻEGANIE DO POPEŁNIENIA LUDOBÓJSTWA;
(rf) Usiłowanie popełnienia ludobójstwa;
(e) Współudział w ludobójstwie.
Zatem, zgodnie z definicją ludobójstwa zawartą w prawie międzynarodowym,
okrzyki te stanowią wezwania do popełnienia ludobójstwa na narodzie, który
niecałe sto lat temu padł ofiarą tej właśnie zbrodni.
To wezwanie to zostało wcielone w życie 7 października.
Hasła te nie mają na celu promowania dobrej sprawy, zgodnie z żadnymi
standardami moralności, etyki czy prawa. Są wezwaniem do eksterminacji narodu w
imię Słusznej Sprawy.
Jak głosi znane powiedzenie: "Aby zło zwyciężyło, wystarczy, aby dobrzy ludzie
patrzyli i nic nie robili".
WNIOSEK: Ponieważ nawoływania do ludobójstwa – na przykład za pomocą haseł – sygnalizują "zamiar zniszczenia, w całości lub w części […] [poprzez] celowe stwarzanie grupie warunków życia obliczonych na doprowadzenie do jej całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego", zgodnie z Konwencją w sprawie ludobójstwa, osoby skandujące "Wolną Palestynę" i inne hasła same są winne popełnienia tej właśnie zbrodni.
Podobnie jest z
nieustanym używaniem terminu "Zachodni Brzeg", jakby to było jego prawdziwe
określenie, oczywiście obecnie rutynowo określanego przez media, organizacje
pozarządowe działające na rzecz sprawiedliwości społecznej i większość
polityków jako "Okupowany Zachodni Brzeg".
Problem polega na tym, że w 1950 roku król Jordanii Abdullah bin Husajn zmienił
nazwę obszaru, który jego kraj zajął w wyniku wojny, aby zerwać wszelkie
powiązania Żydów z tym miejscem.
Do tego czasu przez tysiące lat terytorium to nazywało się Judeą i Samarią.
Zgodnie z artykułem 2(4) Karty Narodów Zjednoczonych oraz artykułami 43 i 55
Konwencji haskiej, Jordania naruszyła zakaz zmiany przez jakiekolwiek państwo
trwałego charakteru terytorium zdobytego w wyniku wojny. Zmiana nazwy była
tylko jedną ze zmian w trwałym charakterze wprowadzonych przez Jordanię w 1950
roku.
Oczywiście, dzięki potędze i wpływom swoich instytucji, Wschód i Zachód
entuzjastycznie przyjęły i promowały tę zmianę nazwy, ponieważ rezonowała ona z
ich religijno-kulturowymi uprzedzeniami wobec Żydów, o czym świadczy historia
traktowanie Żydów przez nich.
Żydzi, którzy używają jordański zamiennik nazwy geograficznej, potwierdzają
niezbyt subtelną sugestię, że Żydzi nie mają żadnego związku z tym "rdzennym
palestyńskim terytorium narodowym", a zatem nie mają w nim miejsca.
Innymi słowy, za każdym razem, gdy Żyd lub nie-Żyd używa terminu "Zachodni
Brzeg", mówi w rzeczywistości "Juden raus!".
Polskie tłumaczenie Alex Wieseltier