Łzy Pocieszenia - Goethe

2020-06-25

Johann Wolfgang von Goethe

Łzy pocieszenia

Dlaczegóż wciąż smutna
Gdy szczęścia doznałaś.
Twa bladość, twe oczy
Widać, że płakałaś.

"I płakałam jak palec sama
W bólu swoim i wielkiej rozterce.
I łzy płynące tak słodko
Ukoją zranione me serce

"Wesołe druhny wołają
Do piersi tulić cię chcą.
Co straciłaś, one także
Chcą dzielić się stratą twą.

"Mówicie nie mając pojęcia
Co biedną dręczy mnie tak
O nie, nie wiecie o stracie
Jak mocno jest mi jej brak"

Wiec zaraz szybko zbierz się
Bo młoda przecież twa krew.
Życiodajna twego wieku siła

To nowych zdobyczy zew.

"O nie, tego zrobić nie mogę
Ta myśl dla mnie zbyteczna
Tak wysoko, świecąca pięknie
Wyżej niż Droga Mleczna"

Gwiazd przecież nikt nie pożąda
Ich wspaniałość każdego zachwyca
Z przyjemnością je się ogląda
Każdej nocy przy blasku księżyca.

"Z radością wzrok mój podniosę
W te jasne, piękne dni
A płakać będą me noce
Jak długo do płaczu mi".


Trost in Tränen

Wie kommts, daß du so traurig bist,
Da alles froh erscheint?
Man sieht dirs an den Augen an,
Gewiß, du hast geweint.

»Und hab ich einsam auch geweint,
So ists mein eigner Schmerz,
Und Tränen fließen gar so süß,
Erleichtern mir das Herz.«

Die frohen Freunde laden dich,
O komm an unsre Brust!
Und was du auch verloren hast,
Vertraue den Verlust.

»Ihr lärmt und rauscht und ahnet nicht,
Was mich, den Armen quält.
Ach nein, verloren hab ichs nicht,
So sehr es mir auch fehlt.«

So raffe denn dich eilig auf,
Du bist ein junges Blut.
In deinen Jahren hat man Kraft
Und zum Erwerben Mut.

»Ach nein, erwerben kann ichs nicht,
Es steht mir gar zu fern.
Es weilt so hoch, es blinkt so schön,
Wie droben jener Stern.«

Die Sterne, die begehrt man nicht,
Man freut sich ihrer Pracht,
Und mit Entzücken blickt man auf
In jeder heitern Nacht.

»Und mit Entzücken blick ich auf,
So manchen lieben Tag;
Verweinen laßt die Nächte mich,
Solang ich weinen mag.

Tłumaczenie Alex Wieseltier
Czerwiec 2020