Kto decyduje, kto jest Żydem?
Kto decyduje, kto jest Żydem?
Noam Weissman
Kto jest Żydem? Kto o tym decyduje? I dlaczego to takie
ważne? Tożsamość jest skomplikowana: Jestem edukatorem. Jestem artystą
estradowym. Jestem bratem.
Jestem Żydem.
Twoje poczucie własnej wartości obejmuje wiele ról. Kształtuje to, co jest dla
Ciebie ważne i jak dysponujesz swoim czasem. Dla niektórych ich identyfikacja
jako Żyd jest ich tożsamością. Inni nawet o tym nie myślą.
Ale nie należy brać swojej żydowskiej tożsamości za pewnik. Oprócz
bycia prostą etykietą samookreślonej tożsamości, pytanie o to, kto jest Żydem,
wiąże się z wysokim ryzykiem, kiedy jest definiowane przez innych. Na tej
podstawie niektóre narody decydują, kogo uciskać, Izrael decyduje, kto może
imigrować. Nawet za pochodzenie z poszczególnych społeczności, które im nie są
przyjazne.
Więc, czy tożsamość żydowska jest czymś, o czym sam decydujesz,
czy też jest decydowana za ciebie? Jest taki stary żydowski dowcip: każdy, kto
jest mniej religijny ode mnie nie jest prawdziwym Żydem. A każdy, kto jest
bardziej religijny niż ja jest po prostu szalony. Zawsze znajdzie się ktoś po
twojej lewej i prawej stronie.
Więc co nas łączy? I jak te przeciwstawne idee kształtowały życie
Żydów, zarówno w przeszłości, jak i obecnie? Co łączy chasyda z Williamsburga z
plażowiczem z Tel Awiwu? Rabin David Wolpe porównuje Żydów do religijnej
rodziny. Zasadniczo rodzimy się w rodzinie tak samo, jak rodzimy się w
judaizmie. U niektórych dzieje się to od urodzenia.
Dla innych dzieje się to z wyboru. A rodzina, której jesteś
częścią, kształtuje to, kim jesteś i jakie podejmujesz wybory. Niezależnie od
tego, czy jesteś Aszkenazyjczykiem, Mizrachijczykiem, Sefardyjczykiem, Beta
Izraelem, reformowanym, konserwatystą, ortodoksyjnym, rekonstrukcjonistą czy
humanistą, wszyscy oni identyfikują się jako Żydzi.
A ta żydowska tożsamość jest związana z najróżniejszymi rzeczami,
tradycjami, rytuałami, wartościami, językiem, a nawet jedzeniem.
Chasyd w Williamsburgu ściśle przestrzega szabatu. Kobiety zapalają świece. Modlitwa
i posiłek bez telefonów, które mogłyby go rozpraszać.
Facet w Tel Awiwie kończy swój pracowity tydzień relaksem z rodziną przy
piątkowym posiłku. Tylko bez kiduszu i modlitw, ale z meczem piłki nożnej w
tle.
Obydwaj spędzają piątkowy wieczór inaczej. Ale to, co ma wpływ na
każdego z nich, to dokładnie to samo: poczucie żydowskiej tożsamości.
Jednak historycznie rzecz biorąc, całkowita swoboda wyboru w
decydowaniu o własnej żydowskiej tożsamości nie zależała w 100% od jednostki.
Dla wielu była ona definiowana przez suwerenne narody. A jeśli jakaś nacja nazywała
kogoś Żydem, niezależnie od tego, jak ta osoba się określała, to oznaczało, że
podzieli ona los innych Żydów.
Najbardziej znanym jest to, że jeśli miałeś jednego dziadka lub
babcię Żyda, to naziści cię ścigali. Kiedy Izrael powstał w 1948 roku, to miał
być domem dla wszystkich Żydów.
Ale o kim mówimy, kiedy mówimy o wszystkich Żydach? Kiedy się określa granice
między tym, kto jest Żydem, a kto nie, to zawsze są tego konsekwencje.
W 1950 roku uchwalono Prawo Powrotu, które stanowiło, że każdy Żyd
ma prawo przybyć do tego kraju jako Oleh, czyli imigrant. Nie ustalono jednak
jasnej definicji Żyda.
Za standard uznawano powszechnie Halachę. Mianowicie żydowskie pochodzenie od
strony matki lub z ortodoksyjnej konwersji.
Jednak niektórzy Żydzi, w zależności od definicji judaizmu, nie kwalifikowali
się, albo ze względu na to, kto ich na co nawrócił, albo ze względu na to, kim
byli ich rodzice. Nie byli uważani za wystarczająco żydowskich, aby imigrować.
Niejasność prawa doprowadziła do polaryzacji społeczeństwa
izraelskiego, co doprowadziło do sporów w Sądzie Najwyższym Izraela o to, kto
jest Żydem, oraz do licznych poprawek. W 1970 roku ratyfikowano wersję, którą
znamy dzisiaj.
Rozszerzyła ona prawa imigracyjne na każdego, kto miał jednego dziadka lub
babcię pochodzenia żydowskiego, tworząc schronienie dla każdego, kto
potencjalnie mógłby paść ofiarą nazistów. I oczywiście, pojawiła się również
reakcja w stylu: czy pozwalamy Hitlerowi definiować naszą definicję Żyda?
Skutek? Po upadku murów ponad milion Żydów z sowieckiego pochodzenia, których
żydowska tożsamość została stłumiona przez Związek Radziecki, mogło teraz
emigrować do Izraela.
Jednak w wielu krajach, zarówno dziś, jak i w historii, być uznanym za Żyda
miało ogromne znaczenie. Historycznie, niezależnie od tego, czy mówimy o
hiszpańskiej inkwizycji, pogromach w Rosji, nazistowskich Niemczech,
antysemityzmie w państwach arabskich, czy Ku Klux Klanie w USA, mogło to
oznaczać różnicę między równymi prawami a obywatelstwem drugiej kategorii, albo
między życiem a śmiercią.
Dziś wielu z nas ma to szczęście, że żyje w miejscach, gdzie nie
musimy się dwa razy zastanawiać nad naszą żydowską tożsamością. Możemy po
prostu być.
Największym szczęściem w życiu, jak mawiał Theodor Herzl, jest być tym, kim się
jest.
Przez wieki mechanizmy takie jak polityka i surowa interpretacja
prawa żydowskiego kształtowały sposób, w jaki ludzie przypisywali sobie
żydowską tożsamość. Jeśli znajdujesz się w sytuacji, w której możesz ją
samodzielnie zdefiniować, nie powinieneś brać tego za pewnik. Ta wolność
pozwala ludziom praktykować judaizm na swój własny sposób, z poczuciem
sprawczości.
Dla tych, którzy zdecydują się uczynić z tego istotną część
swojego życia, łączy ich to z czymś głębszym, z tym, co rabin Jonathan Sacks
nazwał literą w większym zwoju, jakim jest naród żydowski.
Postawienie granicy między tym, kto dokładnie jest Żydem, a kto nie, nie jest
łatwe. To nie jest nauka ścisła. Jeśli to coś, co jest częścią ciebie, dobrze
jest zrozumieć, co to oznacza, jak wpływa na to, kim jesteś i skąd pochodzisz.
Myślenie o tożsamości żydowskiej to coś więcej niż kilka rozmów. To aktywny
wybór, by doświadczać judaizmu, czy to podczas podróży, wydarzeń, czy nawet
biorąc udział w dyskusjach na takie tematy.
Własne poczucie tożsamości żydowskiej każdego człowieka jest tym,
co pozwala naszemu narodowi rozwijać się z pokolenia na pokolenie i pozwala tak
wielu ludziom czerpać z pełni, bogactwa judaizmu.
To doświadczenia, które zdobywamy, wybrane zarówno przez nas, jak i dla nas,
czynią nas tym, kim jesteśmy. Tożsamość żydowska miała wiele znaczeń w historii
i na świecie.
Aby naprawdę odkryć, co to znaczy dla każdego z nas, trzeba doświadczyć tego na jak najwięcej sposobów i w jak najróżniejszych miejscach. W końcu sam akt poszukiwania leży u podstaw judaizmu. Dziękuję za uwagę.
Polskie tłumaczenie Alex Wieseltier