Europa znowu zdradza Żydów
Europa znowu
zdradza Żydów
Hanan Kevich, 23 września 2025 r., From The Negev To The Golan Heights
Niedawne uznanie
Palestyny za państwo przez wiele krajów europejskich, co stanowi swego
rodzaju "podziękowanie" dla Hamasu za dokonanie rzezi na Żydach, jest kolejnym
aktem zdrady Żydów przez Europę. Zdradzanie Żydów w chwilach, gdy najbardziej
potrzebują pomocy, stanowi dumną i niezmienną tradycję kontynentu
europejskiego.
Nie jestem osobą skłonną do narzekania i nie szukam w tym tekście współczucia;
to jedynie refleksja nad historycznymi aktami zdrady ze strony państw, które w
czasach pokoju deklarują dbałość o interesy Żydów czy Izraela, lecz gdy
przychodzi moment próby odwracają się od nich, albo, jak zbyt często pokazuje
historia, wręcz wbijają im nóż w plecy.
Zdaję sobie sprawę, że państwa kierują się własnym interesem, często kosztem
innych narodów i ludów, jednak bywa i tak, że ich działania wynikają z czystej
złośliwości lub zwykłej podłości.
Istnieje aż nadto przykładów historycznych, w których Europa żywiła wobec Żydów
najgorsze zamiary. Obecny epizod bynajmniej nie jest najgorszym z nich.
Keir Starmer z
Wielkiej Brytanii uznał Palestynę. Ponieważ Zjednoczone Królestwo jest
wieloletnim sojusznikiem Izraela, zdrada ta boli bardziej niż w przypadku
innych państw – dlatego uważam, że warto zacząć właśnie od Wielkiej Brytanii.
W 1290 roku król Edward I wydał edykt o wypędzeniu, nakazujący wszystkim Żydom
opuszczenie Anglii. Dokument ten ogłoszono w dniu 9. dnia miesiąca AV– dniu
żałoby po zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej. Było to zwieńczenie trwających
dziesięciolecia prześladowań oraz wcześniejszych, zakrojonych na mniejszą skalę
wypędzeń Żydów z Anglii.
Wszyscy Żydzi musieli albo natychmiast opuścić kraj, albo przejść na
chrześcijaństwo. Pozwolono im zabrać ze sobą gotówkę, jednak zabroniono
sprzedaży nieruchomości, które zostały przejęte przez koronę. Posłużyły one do
spłaty długów królewskich i stanowiły główny powód wypędzenia.
W nowszej historii Wielkiej Brytanii tzw. "Biała księga" ograniczyła żydowską
emigrację do Mandatu Palestyny oraz możliwość nabywania tam ziemi.
W obliczu niemieckich ataków na Żydów, brytyjski rząd zamknął bramy Erec Israel
przed setkami tysięcy osób pragnących wyemigrować. A wszystko to w ramach
polityki ustępstw wobec Arabów (brzmi znajomo?).
Wiele osób
słyszało o wypędzeniu Żydów z Hiszpanii, ale co z przymusową masową konwersją
Żydów w Portugalii? Skoro Portugalia jest kolejnym państwem, które niedawno
uznało Palestynę, warto wspomnieć również o niej.
Pod koniec 1496 roku król Portugalii Manuel I wydał dekret, zgodnie z którym
wszyscy Żydzi mieli przejść na chrześcijaństwo albo opuścić kraj. Stało się to
zaledwie kilka lat po tym, jak zezwolił dwóm trzecim wypędzonych z Hiszpanii
Żydów na osiedlenie się w Portugalii. Początkowo król nakazał wypędzenie
wszystkich Żydów, lecz później zmienił dekret, zakazując im opuszczania
Portugalii i nakazując przejście na chrześcijaństwo.
Prezydent Macron,
który uznał Palestynę, podąża śladami króla Filipa IV, który w 1309 roku
wypędził Żydów z Francji. Nie był to pierwszy raz, kiedy Francja wypędziła
Żydów, ani też ostatni.
22 lipca 1306 roku aresztowano 100 000 Żydów. Co znamienne, wydarzyło się to
dzień po uroczystym dniu postu – dziewiątym dniu miesiąca aw (Tisza be-Aw).
Cały majątek Żydów został zlicytowany, a uzyskane w ten sposób środki przejął
król. Wszelkie długi wobec Żydów przeszły na własność monarchy, który osobiście
egzekwował spłaty od chrześcijańskich dłużników. Czyż nie jest to zaiste
wygodny sposób na napełnienie królewskiego skarbca?
Pytanie do przemyślenia, drogi czytelniku: czy naprawdę wciąż oczekujesz od europejskich przywódców jasnych postaw moralnych? Lubią oni przybierać pozy "dorosłych" tego świata, lecz w rzeczywistości przypominają jedynie grupę przerażonych i zagubionych dzieci.
Słyszałem, że
kanclerz Niemiec, Friedrich Merz, publicznie płakał, mówiąc o szerzącym się w
Europie – a także w samych Niemczech – antysemityzmie. Uważam Friedricha Merza
za prawdziwego przyjaciela Izraela, ale jego łzy kompletnie mnie nie obchodzą.
Zresztą, męczy mnie już wyliczanie przypadków zdrady Żydów przez poszczególne
państwa. Można by ciągnąć tę listę dalej, wymieniając Niemcy, Rosję, Ukrainę,
Włochy, Hiszpanię, Polskę i inne kraje, ale przejdźmy do sytuacji, w których
cały kontynent zdradził Żydów. Poza tym, dlaczego wciąż wracam do
średniowiecza? Przejdźmy do czasów nowożytnych.
1938 rok
W 1938 roku, z inicjatywy
prezydenta USA Franklina D. Roosevelta, zwołano konferencję w Évian, której
celem było zbadanie możliwości przesiedlenia Żydów z Niemiec i Austrii. Po
kilku dniach bezowocnych rozmów i przemówień pełnych wyrazów współczucia dla
Żydów, konferencja zakończyła się, nie przynosząc żadnych konkretnych działań.
Żaden europejski kraj nie zadeklarował się przyjęcia choćby ograniczonej liczby
uchodźców.
Po zakończeniu obrad Golda Meir – której pozwolono jedynie przysłuchiwać się
dyskusjom, bez prawa głosu – powiedziała dziennikarzom: "Mam tylko jedną
nadzieję, zanim umrę: chciałabym, aby mój naród nie musiał już nigdy więcej
słuchać zapewnień o współczuciu".
Lata 40.–70.
XX wieku
Po powstaniu państwa
Izrael świat – w tym Europa – nałożył na nie embargo na dostawy broni. Choć
wielu twierdziło, że zakaz ten dotyczy całego Bliskiego Wschodu i nie jest
wymierzony w żaden konkretny kraj, państwa zachodnie bez wahania dostarczały
broń, zapewniały szkolenia oraz wsparcie logistyczne krajom arabskim. Wszystko
to działo się zaledwie kilka lat po największej w historii masakrze Żydów, w
czasie gdy Izrael desperacko bronił się przed kolejną próbą całkowitej zagłady.
1973 rok
W krytycznych dniach
wojny 1973 roku Izrael zwrócił się do USA o pilne dostawy broni – prośba ta
została rozpatrzona pozytywnie. Stany Zjednoczone zamierzały stworzyć "most
powietrzny", aby dostarczyć niezbędne uzbrojenie, w pierwszej kolejności
samoloty F-4. Wszystkie kraje europejskie, bez wyjątku, oświadczyły, że nie
tylko nie zezwolą amerykańskim maszynom na lądowanie na swoim terytorium, ale
nawet na przelot przez swoją przestrzeń powietrzną.
Rok później,
podczas zjazdu partii socjalistycznych w Europie, Golda Meir zwróciła się do
uczestników – z których wielu należało do ugrupowań sprawujących władzę w
swoich krajach – z pytaniem, dlaczego zdradzili Izrael w chwili największej
potrzeby, gdy państwu temu groziła zagłada. Na sali zapadła niezręczna cisza,
przerwana jedynie głosem anonimowej osoby, która krzyknęła: "Nie mogą ci
odpowiedzieć – mają usta pełne ropy!".
Oczywiście nikt z nich nie dostarczył nawet jednego naboju.
Europa ma długą "tradycję" składania Żydom pięknych obietnic, by następnie zdradzić ich w kluczowym momencie. Europejczycy często deklarują troskę o bezpieczeństwo państwa Izrael, lecz w rzeczywistości są to puste słowa. Każdy Żyd powinien mieć tego świadomość, zwłaszcza ci Izraelczycy, którzy usilnie starają się o europejskie obywatelstwo, traktując je jako zabezpieczenie przed koszmarem, jaki może przydarzyć się na Bliskim Wschodzie.
Polskie tłumaczenie Alex Wieseltier
https://kevich.substack.com/p/europe-betrays-the-jews-again?