Do Anny Skowrońskiej
Do pani Anny Skowrońskiej.
Szanowna Pani. Przeczytałem
z zaciekawieniem Pani komentarz, bo wydaje mi się, że reprezentuje Pani przeciętnego
Polaka i Polkę, którzy wyrobili sobie pogląd na Izrael na podstawie
informacji prasy głównego nurtu lub ulubionych organizacji pozarządowych i mam
wrażenie, że albo Pani nie czytała mojego wpisu z należytą uwagą, albo pominęła Pani fragmenty,
które nie pasowały do tego, co Pani ulubiona organizacja pozarządowa
podaje.
Zacznijmy od początku. To, że Pani organizacja pozarządowa
mówi jasno o ludobójstwie w Gazie nie jest dowodem na to, że ono się w Gazie odbywa. Prawdą jest, że wojna w Gazie, wywołana przez
Hamas, spowodowała śmierć dziesiątek tysięcy Gazańczyków, a wśród nich było dużo
osób cywilnych, kobiety i dzieci. Tak się dzieje w każdej wojnie i Hamas wywołując
te wojnę doskonale o tym wiedział. Ale to w ogóle go nie powstrzymało
od morderczego ataku, gdzie ofiarą padły głownie osoby cywilne.
Według danym "Ministerstwa Zdrowia" Hamasu, w przeciągu 3 lat wojny w Gazie zginęło
więcej niż 70 tysięcy ludzi.
Dla porównania: W Nigerii, miedzy rokiem 1967 i 1970 zginęło ponad milion osób.
W Bangladesz w 1971 roku zginęło ponad 300 tysięcy ludzi. W Kambodży, w latach
1977-1980 zamordowano ponad 1,4 miliona ludzi. W Rwandzie, w roku 1994
zamordowano ponad 500 tysięcy osób. W Kongo, miedzy 1996 a 1997 rokiem
zamordowano ponad 200 tysięcy ludzi. W Sudanie, miedzy 2003 a 2005 rokiem
zabito ponad 200 tysięcy ludzi. W Iranie, na początku tego roku zabito około 40
tysięcy protestujących Irańczyków.
Czy Pani ulubiona organizacja pozarządowa o tym pisała? Czy słyszała Pani o jakichś
protestach na studenckich kampusach lub na ulicach miast? Nie mam podstaw twierdzić,
że milczenie opinii światowej i organizacji pozarządowych
było spowodowane tym, że nie można było oskarżyć za to Żydów.
Ale milczenie środków masowego przekazu przypominało maksymę: "No Jews, no news".
Ale wróćmy do ludobójstwa. Jeśli wojsko izraelskie rzeczywiście dostało rozkaz
wyniszczenia populacji palestyńskich Arabów w Gazie, to bardziej nieudolnego
jego wykonania trudno sobie wyobrazić. Ilość użytych środków wybuchowych i
amunicji, które spowodowały wyburzenie prawie 80% zabudowań w Strefie Gazy,
powinna była pociągnąć za sobą śmierć co najmniej 60% populacji
Gazy. Dlaczego tak się nie stało? Bo IDF, przed każdym atakiem na wybrany
odcinek obszaru, ostrzegał znajdujących się tam ludzi przy pomocy ulotek, megafonów
i komunikacji telefonicznej z każdym telefonem znajdującym się w tym odcinku. Dosyć
dziwne postepowanie, jeżeli celem miało być wyniszczenie populacji w Gazie. Która
nota bene nie spadla w ciągu tych 3 lat wojna, ale nawet wzrosła.
Głodujące w Gazie dzieci? Ostatnie zdrowotne badania w Gazie wykazują mniejsze niedożywienie
dzieci niż na przykład w Egipcie. Badania te wskazują na wadliwe ożywienie
dzieci, a nie na ich niedożywienie. Ostatnie raporty organizacji oenzetowskich wskazują
na marnotrawstwo dostarczonej żywności i przejmowanie pomocy humanitarnej przez
Hamas. Być może ta informacja kiedyś dotrze do Pani ulubionej organizacji pozarządowej
i może ta uzna ją za godną opublikowania. A być może nie,
bo pogląd, że to obywatele Izraela i wszyscy popierający Netanjahu
ponoszą odpowiedzialność za to co się dzieje w Gazie Pani sobie nie wymyśliła. Pani
go dostała właśnie od tej pozarządowej organizacji. To nie Hamas jest
odpowiedzialny za wojnę w gazie. To nie Hamas jest odpowiedzialny za cierpienia
i śmierć palestyńskich Arabów w Gazie. To Izrael i ci, co go popierają są
winni. No niby prawda. Bo gdyby nie było Izraelczyków to nie byłoby potrzeby
ich wyniszczyć. Ich winą jest to, że oni tam żyją. Czy według Pani Izraelczycy
nie maja prawa do własnego państwa? Ta Pani pozarządowa organizacja pewnie to
pytanie omija. Ale przekonuje Panią, że to nie Hamas i inne palestyńskie
organizacje terrorystyczne łamią prawa człowieka, ale Izrael.
I pewnie poinformowali Panią o nowym prawie izraelskim o wprowadzeniu kary śmierci
dla Palestyńczyków. I być może napisali, ze ta kara śmierci ma być stosowana za
terrorystyczny napad i zabicie Izraelczyka, a być może to im umknęło.
Ale na pewno umknęło im, że kara śmierci dla Palestyńczyków
istnieje już od lat. I według Amnesty International w samy roku 2022 wydano na Palestyńczyków
22 wyroki śmierci. Tyle tylko, ze wydano je w Autonomii Palestyńskiej.
Tak. Ma pani rację. Większość ludzi, z Panią włącznie, zakłada klapki na
oczy i słucha tego, co utwierdza ich przekonania.
Tak. W Gazie dzieje się wielkie zło. Nazywa się ono Hamas. Bez Hamasu i jemu
podobnych organizacji terrorystycznych Gaza byłaby krainą pokoju i dobrobytu. Ale z powodu
Hamasu Gaza jest odseparowana od świata. I to nie tylko przez Izrael. Czy zadała
Pani sobie pytanie dlaczego dostawy prądu, wody i pomocy humanitarnej musza przechodzić
przez przejścia graniczne z Izraelem? Przecież Gaza graniczy z Egiptem! Co przeszkadzało
w dostawach humanitarnej pomocy z Egiptu do Gazy? Przecież to arabski kraj. Pobratymcy.
I co? Zamiast pomocy Egipt zbudował na granicy z Gazą
mur. Wysoki i tak głęboki, żeby uniknąć tuneli z Gazy na teren Egiptu. Czy Pani
ulubiona organizacja pozarządowa cos o tym pisała? Pewnie nie. Bo ona żyje z
dotacji, a te dostają tylko te organizacje, które idą za głównym prądem
przekazu informacji. Europa i inne kraje nagminnie jadą na Izrael, jedyne
demokratyczne państwo na Bliskim Wschodzie i udają ślepych i głuchych na realia
tego konfliktu. I tu powtórzę Pani
pytanie. Skąd to się bierze?