BLIZNY BEZ RAN (2)

2019-12-18

BLIZNY BEZ RAN (2)

We wspomnianej w moim poprzednim wpisie na ten temat jednodniowej sesji z ocalałymi i ich dziećmi brał także udział członek duńskiego ruchu oporu i jego córka. Ten człowiek, rodowity Duńczyk, był zawodowym oficerem i za czynny udział w ruchu oporu został zesłany do obozu koncentracyjnego w Niemczech. Według jego córki temat jego pobytu w obozie był tabu. Córka wiedziała o tym bardzo niewiele. Jej ojciec był zawsze apodyktyczny i mało przystępny. Zapytany jak on odbiera swój pobyt w obozie w stosunku do ludzi pochodzenia żydowskiego, którzy tam siedzieli, odpowiedział, że on przynajmniej wiedział, za co go wsadzono do obozu. Że on, wchodząc w szeregi bojowników ruchu oporu, był przygotowany na konsekwencje swego czynu, podczas gdy jedynym przestępstwem Żydów było ich pochodzenie. Tego nie można traktować tak, że jemu było łatwiej, czy że on, czy jego córką nie mają szram po tych przeżyciach.

Piszę to, bo z komentarzy do mego wpisu wygląda, jakby te tysiące Polaków, którzy uszli z życiem z niemieckich obozów koncentracyjnych, w ogóle nie mieli żadnych traum. Jakby ich dzieci w ogóle nie poczuły tego na własnej skórze.

To fakt, że temat własnych przeżyć więźniów obozów koncentracyjnych nigdy nie był popularny. Ale trudno mi sobie wyobrazić, że dzieci tych ludzi nie odczuły tego w ten czy inny sposób. Trudno mi sobie wyobrazić, że polskie rodziny nie odczuwały braku najbliższych zamordowanych przez niemiecką maszynę ucisku i śmierci. Blizny bez ran to nie jest tylko domena Żydów, chociaż oni mają teraz łatwiej o tym mówić.

Alex Wieseltier - Uredte tanker
Alle rettigheder forbeholdes 2019
Drevet af Webnode
Lav din egen hjemmeside gratis!