Bilans wojny z Iranem
Poniżej tłumaczenie ostatniej części eseju Andrew Foxa dotyczącej obecnego bilansu wojny z Iranem:
Bilans wojny z Iranem
Andrew Fox, 15 czerwca 2025
Bilans jest surowy.
Netanjahu sprzedał Trumpowi wojnę. Trump zmienił plan pod presją Turcji. Front
kurdyjski upadł, zanim się rozpoczął. Irańska ulica nie podniosła się. Reżim
przetrwał. Ormuz stał się centrum represji w konflikcie. Rynki ropy naftowej stworzyły
poczucie pilności rozwiązania konfliktu. Wojna rakietowa obnażyła wzrost
krzywej kosztów. Amerykańskie zapasy militarne zostały wyczerpane.
Europa i Tajwan uzyskały świadomość, że amerykańskie arsenały są ograniczone, a
amerykańskie wsparcie jest warunkowe.
Państwa Zatoki Perskiej zaczęły się zabezpieczać. Arabia Saudyjska wyglądała na
ostrożną. Turcja nabrała ważności. Pakistan pozyskał znaczenie. Chiny uzyskały
nowa szansę. Izrael zyskał zależność i upokorzenie. Trump uzyskał zawieszenie
broni, które strategicznie wygląda jak wyjście awaryjne.
Wojna wymagała zbyt wielu sprzyjających okoliczności. Chamenei i jego przywódcy
musieli zginąć lub utracić na znaczeniu. Dowodzenie i kontrola musiały być
złamane. Irańska opinia publiczna powinna była działać masowo pomimo strachu i
bombardowań. Siły kurdyjskie powinny były przekroczyć granicę, nie wywołując
tureckiego weta. Powinna była wyłonić się wiarygodna alternatywna władza. Ormuz
powinien był pozostać pod kontrola. Rynki ropy naftowej powinny były zachować
spokój. Amerykańskie zapasy pocisków przechwytujących powinny były wytrzymać
tempo wyczerpywania się zasobów. Sojusznicy powinni byli zaakceptować
opóźnienia i wyczerpywanie się zasobów. Chiny powinny były pozostać biernym
obserwatorem. Trump powinien był zachować spokój.
Plan oparty na tak wielu sprzyjających okolicznościach jest niepoważny.
Wczorajsze oświadczenie Trumpa obnażyło katastrofę. Waszyngton przystąpił do
wojny, aby zmusić Iran do działania, a ostatecznie kończy ją negocjując z irańskim
reżimem, który utrzymał silną pozycję, grożąc załamaniem światowej gospodarki.
Izrael przystąpił do wojny, by zmienić równowagę regionalną, a Waszyngton
nakazuje mu teraz wycofanie się z Libanu.
Oczekiwano, że państwa Zatoki Perskiej zjednoczą się wokół Izraela, a one
ponownie otwierają kanały do Teheranu.
Oczekiwano, ze Europa poprze amerykańskie przywództwo, a zamiast tego
obserwowała ona przebieg konfliktu z boku, coraz bardziej przekonana, że
sojusz z Waszyngtonem staje się źródłem ryzyka. Tajwan miał ufać
amerykańskiej zasobności militarnej, a teraz widzi w akcji niedobór i
zawodność.
Trump pragnął chwały decydującej wojny bez kosztów, które ona zazwyczaj niesie,
dramatu zmiany reżimu bez okupacji, pozorów siły bez cierpliwej strategii i izraelskiej
obietnicy, ze reżim upadnie bez amerykańskiej odpowiedzialności za to, co
nastąpi później.
Teraz ma zniszczony Iran, który nie padł, kryzys w Cieśninie Ormuz, który
wymusił zawieszenie broni, partnerów w Zatoce Perskiej ponownie rozważających
solidność amerykańskiej ochrony, Europejczyków kwestionujących wiarygodność
Ameryki, Tajwan obserwujący dopływ amunicji, uszczuplone rezerwy rakietowe,
chiński wpływ na dozbrojenie i Biały Dom poszukujący ostatecznego porozumienia
nuklearnego z reżimem, który, według oczekiwań, to przetrwa.
Taka jest anatomia tej katastrofy: izraelska teoria zwycięstwa sprzedana
amerykańskiemu prezydentowi, który pomylił pewność siebie ze strategią,
zrewidowana pod presją Turcji, ujawniona przez Ormuz, a teraz zawieszona w ramach
porozumienia o zawieszeniu broni, mającego na celu kupienie następnych 60 dni
do ponownego terminu płatności rachunku.
Polskie tłumaczenie Alex Wieseltier