Szpak

2022-02-12

SZPAK - AMY LOWELL

Ta ściana na wieczność nieprzenikniona.
Ma biedna zbuntowana dusza nią ograniczona.
Gdy widzę, jak się toczą wyniosłe chmury białe
Pod silnym wiatrem, to tylko przez te małe

Kraty okna mojego więzienia. Niewolny żyję jak ciura
Całe moje życie to wycięta, kwadratowa dziura,
Prostokątna; jak zwoju obrębek
Rozwijany i skręcany jak wełniany kłębek.

Pędzą me myśli, niespokojne, przygnębione
Będąc zawsze mymi, mej fantazji skrzydłami,
Co linieją, zupełnie już piór pozbawione.
Zmęczony pragnieniami, co nieodgadnione,
Namiętnościami obcymi, dzikimi wyobrażeniami,
Być kimś innym choć na jeden dzionek.

....................................................................................

The Starling by Amy Lowell

Forever the impenetrable wall
Of self confines my poor rebellious soul,
I never see the towering white clouds roll
Before a sturdy wind, save through the small

Barred window of my jail. I live a thrall
With all my outer life a clipped, square hole,
Rectangular; a fraction of a scroll
Unwound and winding like a worsted ball.

My thoughts are grown uneager and depressed
Through being always mine, my fancy's wings
Are moulted and the feathers blown away.
I weary for desires never guessed,
For alien passions, strange imaginings,
To be some other person for a day.

Alex Wieseltier - Uredte tanker
Alle rettigheder forbeholdes 2019
Drevet af Webnode
Lav din egen hjemmeside gratis!