Opuszczony
OPUSZCZONY
Robert Frost
Gdzie już
słyszałem ten wiatr co wiał
Zmieniając w ton, co głębiej brzmi?
Co by to dało, gdybym tam stał,
Trzymając na oścież dygoczące drzwi,
Patrząc z góry
na brzeg spieniony w wodzie?
Lato minęło i dzień też zapada.
A na zachodzie chmur ponurych gromada.
Na ganku zapadniętej podłodze,
Liście syczą w
kłębek podrywane,
Na ślepo bijąc i mijając się z moim kolanem.
Jakoś złowrogo brzmiały mi te tony
Mówiąc mi, że mój sekret będzie ujawniony:
Że znowu w
domu jestem sam
Wyleciało na zewnątrz jak tani witz,
Że przez całe moje życie byłem sam,
I że oprócz Boga nie mam już nic.
---------------------------------------------------
Bereft
Where had I heard this wind before
Change like this to a deeper roar?
What would it take my standing there for,
Holding open a restive door,
Looking down hill to a frothy shore?
Summer was past and the day was past.
Sombre clouds in the west were massed.
Out on the porch's sagging floor,
Leaves got up in a coil and hissed,
Blindly struck at my knee and missed.
Something sinister in the tone
Told me my secret must be known:
Word I was in the house alone
Somehow must have gotten abroad,
Word I was in my life alone,
Word I had no one left but God.