OGRÓD BOŻY
OGRÓD BOŻY
Robert Frost
Bóg stworzył piękny
ogród
Pięknymi usłany kwiatami,
Lecz jedną prostą, wąską ścieżkę
Zostawił, co żadnym porostem nie mami.
I do tego pięknego ogrodu
Wprowadził ludzi, by tu żyli,
I rzekł: "Dla was, me dzieci, to daję
Byście z pięknymi kwiaty to byli.
Pilnujcie me figowce i me winorośle,
Hodujcie moje kwiaty w słońcu,
Lecz niech ta ścieżka otwartą będzie,
Bo dom wasz leży na jej końcu".
Potem kolejny
przyszedł mistrz,
co ludzi już nie kochał,
I na tej ścieżce on zasadził
Kwiaty, co były pełne złota.
Ludzie świecące widzieli tylko kwiaty,
Nie widząc w nich cierni chciwości,
Co skryte przez słoneczny blask,
Truły krew ludzką i kości;
Wielu się przez to zbłąkało,
Gdy życia nadeszła noc,
Szukali ciągle złotych kwiatów,
Zagubieni, stracili swą moc.
O, przestań patrzyć
na splendor,
Co ślepi twe głupie oczy,
Spójrz w górę na blask
Gwiazd co Bóg po niebie toczy.
Ich drogi czyste i niewinne,
I na manowce nie wiodą,
Błądzącym nogom pomóż iść,
Zawsze tą wąską drogą.
A kiedy słońce jasno świeci,
O kwiaty dbaj, co Bóg sprowadził,
I ścieżkę zawsze otwartą miej,
Co cię do nieba prowadzi.
……………………………………………………
God's Garden
God
made a beatous garden
With lovely flowers strown,
But one straight, narrow pathway
That was not overgrown.
And to this beauteous garden
He brought mankind to live,
And said: "To you, my children,
These lovely flowers I give.
Prune ye my vines and fig trees,
With care my flowerets tend,
But keep the pathway open
Your home is at the end."
Then
came another master,
Who did not love mankind,
And planted on the pathway
Gold flowers for them to find.
And mankind saw the bright flowers,
That, glitt'ring in the sun,
Quite hid the thorns of av'rice
That poison blood and bone;
And far off many wandered,
And when life's night came on,
They still were seeking gold flowers,
Lost, helpless and alone.
O,
cease to heed the glamour
That blinds your foolish eyes,
Look upward to the glitter
Of stars in God's clear skies.
Their ways are pure and harmless
And will not lead astray,
Bid aid your erring footsteps
To keep the narrow way.
And when the sun shines brightly
Tend flowers that God has given
And keep the pathway open
That leads you on to heaven.