Historia Fruwającego Cyrku Parlamentu Europejskiego

Historia Fruwającego Cyrku Parlamentu Europejskiego

Dwanaście razy w roku, raz w miesiącu, 751 posłów do Parlamentu opróżnia swoje biurka. Oznacza to, że kilka tysięcy pracowników i kupa dużych samochodów ciężarowych z tonami papieru jedzie z Brukseli do Strasburga.
Roczne wydatki to 110 mln EUR.
Ale dlaczego Parlament Europejski musi co miesiąc jeździć na sesję plenarną do Strasburga ? Oto cała historia:
W 1951 r. Parlament Europejski był początkowo Zgromadzeniem Parlamentarnym Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali (ECSF). Początkowo Zgromadzenie Wspólnoty odbywało swoje posiedzenia w sali obrad Rady Europy w Strasburgu. Stało się tak, ponieważ większość członków ECSF była również członkami Rady Europy, która miała jedyną w pełni wyposażoną salę na wielojęzyczne zgromadzenia parlamentarne. Sekretariat Zgromadzenia miał jednak siedzibę w Luksemburgu, ponieważ Rada Europejska i Zgromadzenie Wspólnoty też miały tam swoje siedziby.
Spotkania w Strasburgu były kontynuowane także w 1958 r., po wejściu w życie traktatu rzymskiego. Kiedy Rada Europejska i Zgromadzenie Wspólnoty przeniosły swoje siedziby do Brukseli, komisje parlamentarne zaczęły się też spotykać w Brukseli. W 1962 r. Zgromadzenie Parlamentarne zmieniło nazwę na Parlament Europejski.
Traktat fuzyjny został podpisany w Brukseli 8 kwietnia 1965 r. Ten traktat zaowocował powołaniem Rady i Komisji dla trzech istniejących Wspólnot Europejskich. W tym kontekście rządy państw członkowskich zdecydowały, że Sekretariat Generalny Parlamentu (administracja) powinien pozostać w Luksemburgu. Nie ustalono jednak, gdzie powinno się odbywać posiedzenia, więc posiedzenia plenarne odbywały się w Strasburgu a posiedzenia komisji w Brukseli.
W 1979 r., po raz pierwszy odbyły się bezpośrednie wybory do Parlamentu Europejskiego. Wybrano 410 posłów i tylko Strasburg miał salę konferencyjną wystarczająco dużą, aby pomieścić wszystkich posłów. Następnie w Luksemburgu zbudowano nową salę konferencyjną. Zanim jednak nowa sala konferencyjna została ukończona, posłowie parlamentarni przyzwyczaili się do warunków pracy w Strasburgu, oferującego dobre warunki pracy, a większość była jednocześnie przekonana, że wystarczające były jazdy między Brukselą a Strasburgiem. Jazdy do Luksemburga były zbędne. Jednocześnie praktyczne i finansowe sensowne było, aby zarówno Rada Europejska, jak i Parlament Europejski mogły wspólnie wykorzystać dużą, nowoczesną salę konferencyjną w Strasburgu.
W rzeczywistości wielu posłów preferowało jedną siedzibę dla Parlamentu Europejskiego. W związku z tym w dniu 7 lipca 1981 r., w Parlamencie Europejskim przyjęto propozycję Mario Zagari (Włochy) o jednej stałej siedzibie.
W międzyczasie postanowiono odbywać sesje plenarne w Strasburgu a posiedzeniach Komisji w Brukseli. Luksemburg, który zbudował nową salę konferencyjną, był bardzo niezadowolony z decyzji i wniósł skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, ale przegrał. Trybunał nie uznał, że Luksemburg może zabronić Parlamentowi Europejskiemu spotykać się poza Luksemburgiem, ponieważ nie było to częścią "status quo".
Z przyczyn technicznych Parlament Europejski odbył jedną sesję plenarną w Brukseli 28 kwietnia 1983 r., ale to nie był żaden sukces. Ponieważ posłowie do Parlamentu byli z 10 różnych krajów używających 7 różnych języków, potrzebna była sala konferencyjna, która byłaby wyposażona w wielojęzyczne urządzenia tłumaczące i system głosowania.
W lipcu 1983 r. postanowiono podzielić administrację na dwie części, z których jedna obsługiwałaby posiedzenia plenarne w Strasburgu, a druga organizowała spotkania Komisji w Brukseli. Luksemburg ponownie zaskarżył postanowienie, tym razem z większym powodzeniem, ponieważ Trybunał Europejski orzekł, że decyzja Parlamentu Europejskiego stanowi naruszenie "status quo". Dlatego większość administracji pozostała w Luksemburgu.
24 Października 1985 r. Parlament Europejski postanowił zbudować w Brukseli nową salę konferencyjną na 600 członków. Uzasadnieniem budowy tak wielkiej sali była nie tylko wielka ilość rutynowych posiedzeń, ale także możliwość nadzwyczajnych sesji plenarnych.
W styczniu 1989 r. Parlament Europejski przyjął propozycję Dereka Pragi (Wielka Brytania) wzywający szefów państw i rządów EU do podjęcia decyzji w sprawie jednej stałej siedzibie Parlamentu.
W tym kontekście postanowiono, że personel odpowiedzialny za posiedzenia Komisji będzie na stałe przypisany Brukseli. I że w przyszłości dodatkowe posiedzenia plenarne powinny odbywać się również w Brukseli.
Rezolucja spotkała się ze sprzeciwem zarówno Francji, jak i Luksemburga. Francja postanowiła wywrzeć polityczną presję na Parlament Europejski, co doprowadziło do zatwierdzenia przez Parlament w kwietniu 1990 r. propozycji Prezydium, że sesje plenarne powinny być kontynuowane w Strasburgu - i że w tym kontekście należy zbudować nową salę konferencyjną w Strasburgu. Luksemburg ponownie wniósł powództwo i po raz kolejny przegrał sprawę. Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że Parlament Europejski miał prawo do decydowania w sprawie zaskarżonych projektów budowlanych i że umiarkowane podróże personelu do Brukseli nie są na tyle duże, by były one sprzeczne z poprzednimi decyzjami o siedzibie Parlamentu.
8 Stycznia 1992 r. podpisano umowę wynajmu nowych budynków w Brukseli. Parlament Europejski planował zmniejszyć liczbę sesji plenarnych w Strasburgu i odbywać więcej spotkań w Brukseli. To skłoniło Francję do reakcji i ponownego poszukiwania politycznego rozwiązania. Rozwiązanie znaleziono w Edynburgu w grudniu 1992 r. Decyzja ta, potwierdzona traktatem z Amsterdamu w 1999 r., zobowiązywała Parlament Europejski do odbywania 12 comiesięcznych spotkań w Strasburgu. Ponadto Parlament Europejski miał zbudować nową salę konferencyjną w Strasburgu, kosztem ok. 650 milionów EUR, bo stara sala konferencyjna nie była już wystarczająca. Nowa sala konferencyjna została oddana do użytku w 1999 r. i od tego czasu używana jest dla sesji plenarnych w Strasburgu.
Ze względów praktycznych Parlament Europejski nie odbył wszystkich 12 dorocznych spotkań, do których został zobowiązany. Francja wniosła skargę i w 1997 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał postanowienie stwierdzające, że Parlament jest zobowiązany do 12 sesji plenarnych rocznie w Strasburgu. W zamian za to ogranicza się ilość sesji do 11 w latach, w których odbywają się wybory do Parlamentu. Parlament nie może planować sesji plenarnych w Brukseli, chyba że te 12 lub 11 sesji plenarnych w Strasburgu zostało już zaplanowane.
W 2000 r. Parlament Europejski i Luksemburg zawarły porozumienie, zgodnie z którym co najmniej 2 060 pracowników musi nadal mieć stały miejsce pracy w Luksemburgu, niezależnie od tego, ile innych osób jest potrzebnych do pracy w komisjach i grupach politycznych itp. w Brukseli.
A latający cyrk Europejskiego Parlamentu podróżuje sobie co miesiąc między Brukselą a Strasbourgiem.