Gasnące Światła

2021-12-16

Gasnące Światła - Edward Thomas

Doszedłem do snu granic.
Gdzieś, do bezkresnej grani,
Gdzie wszyscy giną w głębi boru,
Choć drogi ich wprost płyną
Lub pokręcone w dali giną
Wcześniej czy później, bez wyboru.

Dróg wiele i drożynek pasków,
Co od wczesnego brzasku,
Co aż do lasu skraju
Podróżnych mamią.
Niczym nagle się stają
I znikają.

Tutaj się miłość kończy,
Rozpacz ambicje zmąci;
Wszystkie smutki i wszystkie radości.
Cały słodkości czy goryczy pył.
Tu kończy się sen, co słodszy był
Niż wszystkie szlachetności.

I żadna księga się nie marzy.
Ni widok ukochanej twarzy
Od której odejść mi jest teraz.
I iść w nieznane, co leży tam
Muszę tam wejść i odejść sam,
I nie wiem gdzie się poniewierać.

Wysokich drzew lasu kiści
Zniżają się chmurami liści
Półka za półką przed siebie;
Posłuszny ich ciszę słyszeć mogę,
Że mam zapomnieć swoją drogę.
I samego siebie.

.............................................................

Lights Out - by Edward Thomas

I have come to the borders of sleep,
The unfathomable deep
Forest where all must lose
Their way, however straight,
Or winding, soon or late;
They cannot choose.

Many a road and track
That, since the dawn's first crack,
Up to the forest brink,
Deceived the travellers,
Suddenly now blurs,
And in they sink.

Here love ends,
Despair, ambition ends;
All pleasure and all trouble,
Although most sweet or bitter,
Here ends in sleep that is sweeter
Than tasks most noble.

There is not any book
Or face of dearest look
That I would not turn from now
To go into the unknown
I must enter, and leave, alone,
I know not how.

The tall forest towers;
Its cloudy foliage lowers
Ahead, shelf above shelf;
Its silence I hear and obey
That I may lose my way
And myself.

Alex Wieseltier - Uredte tanker
Alle rettigheder forbeholdes 2019
Drevet af Webnode
Lav din egen hjemmeside gratis!