Epitafium

2021-09-29

EPITAFIUM - Elinor Wylie

Po to swe oczy gwiaździstą solą pokryła
Zgarnęła cienkie swe skronie,
Aż twarz jej skazami rozświeciła
Od czoła po fizjognomię.

W przezimnych tyglach męki
Jej ciało paliło się skurczone
Wygładzone do drobin maleńkich
By bardziej być upragnione.

Z bólu, jej usta przejrzystsze niż szkło,
Co barwił i chłodził jej dłoń.
Usłała pachnącej trawy tło
Podane jak pastewna błoń.

Po to jej piękność skażona była
I jest jak srebro wycyzelowana.
Po to odważna taka była; lecz zasłużyła
Na lepszy grób niż ten, gdzie pochowana.

.............................................
Epitaph - Elinor Wylie

For this she starred her eyes with salt
And scooped her temples thin,
Until her face shone pure of fault
From the forehead to the chin.

In coldest crucibles of pain
Her shrinking flesh was fired
And smoothed into a finer grain
To make it more desired.

Pain left her lips more clear than glass;
It colored and cooled her hand.
She lay a field of scented grass
Yielded as pasture land.

For this her loveliness was curved
And carved as silver is:
For this she was brave: but she deserved
A better grave than this.

Alex Wieseltier - Uredte tanker
Alle rettigheder forbeholdes 2019
Drevet af Webnode
Lav din egen hjemmeside gratis!