ATENY vs. JEROZOLIMA. REKONTRA

ATENY vs. JEROZOLIMA? Rekontra?

Kuba! Jak zwykle podniosłeś opisywany konflikt na tak wysoki poziom, że nawet ja (megalomania — he he!) muszę stawać na palce.
Intelekt kontra wiara. Racjonalizm kontra uczucia. Demokracja kontra fanatyzm. Hm! Problem w tym, że bardzo rzadko spotykamy się z powyżej wspomnianymi w ich absolutnej postaci. Chociaż czysty intelekt to mrzonka, czysta wiara może być realnością. Oczywiście tylko dla tego, co tak wierzy.
Racjonalizm jest dobry, ale pozbawiony zrozumienia uczuć może być przekleństwem.
Demokracja? W sensie ateńskim dotyczyła tylko „ludzi wolnych”, którzy nie stosowali jej zasad w stosunku do swoich niewolników. Ale takiego zrozumienia demokracji nikt nie będzie nazywał fanatyzmem.
Każdy z nas w cos wierzy. Może nawet wierzy, że w nic nie wierzy. Bo wiara to przekonanie do czegoś bez potrzeby uciekania się do namacalnych dowodów, które według własnego przekonania można zawsze sprokurować.
Intelektualista/racjonalista (sensu stricto) wierzy, że jego system badania „szkiełkiem i okiem” jest niezawodny. Czego nie można dotknąć, zobaczyć czy spróbować — nie istnieje. Uczucia powodują tylko zamieszanie i przeszkadzają w widzeniu rzeczywistości, jaka ona jest.
Wierzący (sensu stricto) wierzy, że obraz, który on ma przed sobą, nie musi być tłumaczony czy udowodniany. To, co on widzi i czuje, jest wystarczającym dowodem i prerogatywa jego życia i postępków.
To jest oczywiście świetlana teoria, która w styczności z rzeczywistością powoduje dosyć duże wykoślawienia tych modeli.
Najgłupszy przykład. Kobieta ma raka piersi. Decyzja onkologa: usunąć pierś i obszary związane w celu uniknięcia przerzutów i uratowania życia pacjenta. Kobieta jest w rozterce. Jak zareaguje mąż? Czy będzie jeszcze chciał „niepełną” kobietę? A może wystarczy naświetlanie? Te dywagacje będą dla onkologa tylko strata czasu. Im szybciej się usunie komórki rakowe, tym większa szansa na przeżycie. Deliberowanie nad ewentualnymi komplikacjami życiowymi, kiedy tu chodzi o sprawę zupełnego braku tego życia? Bzdura!
Drugi przykład. Człowiek, przywieziony do szpitala po wypadku kolejowym, utracił bardzo dużo krwi i potrzebna jest transfuzja krwi. Rodzina się nie zgadza, bo oni są Świadkami Jehowy! Dla nich imperatyw religijny jest ważniejszy niż życie członka rodziny.
Te dwa przykłady dotykają tylko powierzchownie konfliktu między tym dwoma, prawie przeciwstawnymi poglądami. Sprawę komplikuje jeszcze bardziej fakt, że bardzo mało jest przypadków opisanych modeli sensu stricto.
Można być wierzącym i zgodzić się na donacje organów własnego ciała.
Można być racjonalista i mieć przyjemność udziału w tradycyjnych uroczystościach religijnych.
Można być fanatykiem religijnym i używać wszystkich tych diabelskie wynalazki, o których żadna święta księga nie wspomina lub wręcz zabrania.
Można być zatwardziałym demokrata i być mocno wk..wionym na wyniki glosowania, które zupełnie odbiegają od czyich demokratycznych przekonań.
Walka między tymi dwoma poglądami jest bardzo mało zdefiniowanym polem bitwy, gdzie w niektórych miejscach jeden z poglądów wygrywa. W niektórych miejscach trwa zażarta walka, w której nie widać zwycięzcy. A w jeszcze w innych miejscach panuje rozejm lub pokojowe współistnienie.
Jeżeli racjonaliści twierdzą, że ich pojęcie świata w końcu zwycięży, to są oni bardzo dużymi optymistami. Ich świetlana przyszłość leży najprawdopodobniej dużo lat świetlnych przed nami.
PS. Ten przykład z poświęceniem życia dla swojego potomstwa działa niezupełnie poza Europa. Nie będę wspominał o ojcach i matkach dzieci „świętego jihadu".
Część krajów afrykańskich nie jest w stanie wyprodukować wystarczająca ilość żywności dla istniejącej tam populacji ludzkiej. Jakie jest podejście ludzi z Zachodu, kiedy brakuje jedzenia? Proste. Pierwsze są karmione dzieci, bo one nie są w stanie to jedzenie zapewnić. Inaczej w krajach afrykańskich. Co robią afrykańscy rodzice, jeżeli brakuje jedzenia? Jedzą sami. Bo jeżeli oni staną się niezdolni do zapewnienia jedzenia, to dzieci tez zgina. A jeżeli zgina tylko dzieci? To się zrobi nowe!


Alex Wieseltier

December 2018

(Published on FZP December 2018)