Do Anny Skowrońskiej
Szanowna Pani. Przeczytałem z zaciekawieniem Pani komentarz, bo wydaje mi się, że reprezentuje Pani przeciętnego Polaka i Polkę, którzy wyrobili sobie pogląd na Izrael na podstawie informacji prasy głównego nurtu lub ulubionych organizacji pozarządowych i mam wrażenie, że albo Pani nie czytała mojego wpisu z należytą uwagą, albo pominęła Pani...