Krzywe Zwierciadlo - przedmowa

PRZEDMOWA

Czytając „Krzywe Zwierciadło” należy pamiętać, że opisywany okres to czas, gdzie niemieccy okupanci doprowadzili do zaniku obowiązujących norm etycznych i obudzili w ludziach najgorsze instynkty. Bez niemieckiej zachęty, przyzwolenia, nagradzania za haniebne czyny i krwawe egzekwowanie przejawów nieposłuszeństwa, takie rzeczy nigdy nie miałyby miejsca. Bo przecież w międzywojennej, praworządnej Polsce takie rzeczy zdarzały się bardzo rzadko. Jednak te promile zezwierzęconych osobników potrafiły, jak ta przysłowiowa łyżka dziegciu, zepsuć ogólne wrażenie tego, co się działo za okupacji i zaraz po wojnie.

O losach polskich Żydów w trakcie okupacji niemieckiej napisano wiele książek. Większość z nich to udokumentowane opisy. I o tych, którzy przeżyli. I o tych, którzy nie przeżyli.
Czytanie tych książek jest trudne. I dla tych, którzy są związani uczuciowo z żydostwem z powodu swojego pochodzenia i koligacji rodzinnych, jak i dla tych, którzy mogą, lub powinni, oceniać ten temat z dystansu. Problem tych książek polega na prawie jednostronnym przekazie tych zajść. Od strony ofiary.
„Krzywe Zwierciadło” próbuje pokazać te same zdarzenia z innego punktu widzenia. Przeważnie przez pryzmat polskich uczestników lub widzów tych wydarzeń. W związku z tym relacje są czasami pozbawione subiektywnych zabarwień uczuciowych, aczkolwiek nie można powiedzieć, że osoby w nich występujące nie posiadają normalnych, ludzkich odruchów. Gdzie nic nie jest ani całkiem czarne, ani całkiem białe. Gdzie ci „źli” nie są aż tak bardzo źli, a ci „dobrzy” nie są całkiem dobrzy.

Chociaż fabuła opowiadań opiera się w większości przypadków na dostępnych przekazach świadków podobnych zdarzeń, wszystkie występujące osoby i wszystkie opisywane zdarzenia są fikcją,

Wszelkie podobieństwo imion, nazwisk, postaci, miejsc lub zdarzeń jest zupełnie przypadkowe.

Alex Wieseltier

Maj 2019